Rowerowy Niezbędnik #1

#1 Na dobry początek

Tematyka organizacji wycieczek, przygotowania do sezonu, wyboru sprzętu i stroju, radości z rowerownia jest jak niekończąca się opowieść… i dobrze! Właśnie dzięki dwóm kołom się poznałyśmy i udało nam się stworzyć grupę niezastąpionych #ciotkiwruch.

Codziennie dostajemy od Was pytania: Czy mogę dołączyć na jakiś wyjazd? Na pewno dam sobie radę? Co powinnam kupić? Jak to, czy tamto zaplanować? Dzięki, że pytacie! No to jedziemy z mini poradnikiem w najważniejszych kwestiach.

Chciałabym zacząć rowerową przygodę. Jak się za to wszystko zabrać?

Najprościej, jak potrafisz. Odkurz stary rower z garażu, pożycz od kogoś, kto nie używa lub kup coś na początek i daj mu drugie życie. Wsiądź któregoś dnia i po prostu jedź przed siebie! Nie myśl o kilometrach, sumie podjazdów (najwyżej podprowadzisz kawałek rower pod górkę), czy treningach. Po prostu ubierz się w wygodne, sportowe ciuszki i wyrusz w najbliższą okolicę. Każdy kolejny wypad, będzie dawał Ci coraz więcej nowych znaków. Intuicyjnie zaczniesz wybierać ścieżki, które sprawiają Ci najwięcej przyjemności. Zorientujesz się co lubisz podczas jazdy. Długie dystanse? Krótkie wypady? Strome podjazdy? Leśne trasy? Polne drogi? Ścieżki rowerowe? Prędkość? Techniczne zjazdy w terenie? A może krajoznawcze wycieczki?

To właśnie jest ten czas, kiedy możesz zastanawiać się nad kupnem nowego rumaka. Teraz już mniej więcej wiesz, który styl kolarski Ci odpowiada, co Ci się podoba i w jaką stronę będziesz rozwijać swoje umiejętności.

fot. Aga Zając

Jaki rower wybrać?

To pytanie zadaje sobie każdy z nas. Niestety odpowiedź nie jest łatwa, a w zasadzie jej nie ma. Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze posiadanie kilku. Inny do lasu, inny na wycieczkę po mieście, jeszcze inny do przemierzania długich dystansów w trasie.

Temat rzeka…, jak z każdym sprzętem, nie tylko sportowym zresztą. Producenci prześcigają się w tworzeniu coraz to nowych modeli, technologii, udogodnień, kolorów (co jest bardzo istotne, a my kobiety wiemy o tym najlepiej!).

Nie będziemy opisywać tutaj dziś całego przekroju rowerów dostępnych na rynku.  To świetnie robią zespoły marketingowe. Postaramy się Wam przybliżyć jedynie główne różnice pomiędzy poszczególnymi grupami pojazdów.

Rowery trekkingowe/ fitness. Jeśli można jakiekolwiek rowery na dzisiejszym rynku nazwać uniwersalnymi, to właśnie te będą plasować się najbliżej prawdy. Duże koła pozwalają na szybie przemierzanie dystansu. Opona nie średniej grubości z delikatnym bieżnikiem, która będzie całkiem szybko przemieszczać się po przygotowanych drogach, ale też nie pęknie i utrzyma stabilność na szutrowych lub leśnych ścieżkach. Wygodne, szerokie siedzenie. Kierownica ustawiono nieco wyżej, aby utrzymać wyprostowaną sylwetkę. Szeroki wachlarz przełożeń. To wszystko sprawia, że ta grupa rowerów jest najczęściej wybierana przez osoby uprawiające trekking rowerowy, lubiących jeździć długie dystanse w zróżnicowanym terenie, często z dopiętymi sakwami bagażowymi.

fot. Aga Zając

Rowery miejskie. Klasyka gatunku. Tylko na nich możesz poczuć się, jak prawdziwa dama. Wszyscy to znamy. Pastelowy kolor. Siedzenie ze sprężynami. Finezyjnie wygięta kierownica, a na niej obowiązkowo koszyczek. Zwiewna sukienka, wiatr we włosach, promienie słońca na twarzy (gorzej, jak wyjdzie chmura i dopadnie nas ulewa). Historia zna przypadki, które na takowych rowerach przejechały setki kilometrów, a nawet kilkanaście przeszkód w bikeparkach. Zostawmy jednak takie wyczyny zawodowcom, a my sięgnijmy po rower miejski, jeśli potrzebujemy go do krótkich przejazdów, unikania korków, dbania o mniejszą emisję spalin i… stylówki!

Rowery szosowe. Kojarzone są przede wszystkim ze sportem wyczynowym. Coraz częściej sięgają po nie “zwykli śmiertelnicy”, lubiący przemierzać tysiące kilometrów po drogach całego świata, walczyć z czasem i robić solidne osiągi. Lekka rama, cieniutkie koła, wąskie siodełko, kierownica “baranek” – wszystko po to, aby mieć jak najbardziej opływową sylwetkę podczas jazdy i móc pobijać rekordy prędkości.  Producenci prześcigają się w tworzeniu jak najszybszych i najlżejszych konstrukcji. Wiecie, ile waży najlżejszy rower świata? Warto sprawdzić.

Rowery górskie. Znane często pod nazwą MTB (Mountain Terrain Bike). Stworzone z myślą o tych, którzy omijają szosy i drogi, szukając swoich ścieżek na górskich i leśnych bezdrożach oraz na specjalnie przygotowanych do zjazdów z góry stokach. Kamienie, korzenie, piach, błoto, skalne półki, drewniane mostki, nic nie jest straszne dla tych dyliżansów z pełną amortyzacją zawieszenia. Specjalna konstrukcja ramy, amortyzatory, szerokie opony z agresywnym bieżnikiem sprawiają, że jazda w dzikim terenie staje się bezpieczniejsza i bardziej komfortowa. A my jeszcze dodamy od siebie, że jest niezapomnianym przeżyciem ze szczyptą adrenaliny i garścią zapierających dech w piersiach widoków.

fot. Aga Zając

Rowery elektryczne. Najnowsze cuda techniki i postępu cywilizacji. Rower plus akumulator pozwala nam przejechać więcej kilometrów, wjechać wyżej, zrobić to szybciej lub po prostu umożliwić kolarstwo tym osobom, które bez wspomagania nie byłyby w stanie. Wokół “elektryków” powstało wiele zamieszania, sporów, teorii, ideologii. Są tematem wielu kontrowersyjnych wywodów. Niektórym koncepcja się podoba, inni kategorycznie negują. My pozostawimy pod rozwagę plusy i minusy każdemu osobiście.

Kierując się potrzebami i ogólną wiedzą, możesz już wybrać  grupę rowerów, w której zrobisz przegląd dostępnych modeli (i kolorów), aż w końcu dokonasz zakupu.  Pozostanie jeszcze kwestia wyboru odpowiedniego rozmiaru, w czym na pewno pomoże Miły Pan Ze Sklepu. 

Na koniec warto też wspomnieć pytanie: Ile powinien kosztować dobry rower?
Ile głów, tyle opinii. Warto w tym temacie posłuchać dwóch głosów: zdrowego rozsądku i portfela!

Udanych zakupów! 

fot. Aga Zając
fot. Aga Zając

Zobaczcie na ten uśmiech! Kasia i Monia były wtedy na ścieżkach z nami pierwszy raz w życiu (nie udawane – przepadły!)
Jeśli masz ochotę wybrać się z nami to wskakuj do zakładki WYJAZDY i poznaj ten świat.

PS. Jak kupisz furę, to dopiero się zacznie…

Rowerowy Niezbędnik #1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry